W komunikacie #Zarządu Głównego tym razem nie anonimowo- jak to jest w zwyczaju- lecz sygnowanym nazwiskiem łowczego krajowego #Eugeniusza Grzeszczaka ogłoszono z dumą zakończenie prac i oddanie do użytku programu nazwanego „#system kół łowieckich PZŁ KŁ 2.0”
O ile poprzedni system jako tako funkcjonował, a bodajże jedynym problemem były zasięgi stacji telefonicznych, o tyle ten głośno zapowiadany -już na samym początku ujawnia nie tyle niechlujstwo, co brak elementarnej wiedzy łowieckiej a zwłaszcza stosowanej nomenklatury. Ujawnia także powszechny bałagan zwłaszcza w ewidencji członków i #kół łowieckich. Takiego przysłowiowego „grochu z kapustą” jak ujawnił udostępniony program nie spotkałem dawno.
Zaraz po wgraniu programu na komputer czy telefon i uruchomieniu pojawia się ekran z rogaczem i informacją, że system jest narzędziem do wspomagania prowadzenia gospodarki łowieckiej. Z mego doświadczenia wynika, że tak jak i poprzedni system także i ten pozwala na inwigilację członków #PZŁ i to w szerokim zakresie. Poprzedni system był źródłem danych, w tym numerów PESEL dla wnoszenia prywatnych procesów o zniesławienia i o dobra osobiste, o które nadgorliwie dbają członkowie najwyższych władz łowieckich. Po zarejestrowaniu się w nowym systemie powrotu do poprzednio używanego #EKEPI nie udało mi się uzyskać.
Po uruchomieniu programu -co można zrobić podając poprzednio posiadany login i hasło system żąda podania kilku danych. Nomenklatura zastosowana w tych żądaniach poraża. Po raz pierwszy w wieloletniej działalności członkowskiej można spotkać się z żądaniem wskazania „roli” członka albo „jednostki”! Jednostka to zdaniem twórców systemu koło łowieckie a „rola” to funkcja pełniona w kole lub szare członkostwo czy rezydentura. Rażącym jest także brak elementarnej troski o język polski co przejawia się w używaniu niezbyt zrozumiałych dla wszystkich slangowych angielskojęzycznych komunikatów informujących logujących się do poprzedniego systemu, że dane zostały przeniesione.
Jak już pojmiemy logikę autorów, to nie zdziwmy się, gdy w finale dostaniemy komunikat, że w systemie nie ma jakiegoś adresu e-mail i na tym zabawa się kończy. Pozostaje jedynie włożyć broń do kufra i wracać do domu albo polować bez wpisu. Sprawdziłem i w tym konkretnym przypadku #PZŁ posiada adresy mailowe. Koło to posiada od lat nazwę, numer i siedzibę koła, lecz w systemie funkncjonują dane sprzed wielu lat mimo, że koło aktualizowało swoje dane lecz #PZŁ nie zaktualizowało.
Na rynku istnieje wiele systemów informatycznych dla kół, które sprawdzały się przez lata i zostały zaakceptowane przez użytkowników. Wprowadzanie za wiele milionów kolejnego systemu i to generującego już od początku problemy z obsługą jest zdaniem wielu nielogiczne i nie ekonomiczne.